środa, 1 listopada 2017

Nowa szkoła, nowi ludzie ♡


Tak moja systematyczność jest mocno słaba, przyznam się bez bicia. Inaczej raczej tego nie skomentuje, ponieważ brak sił i oraz chęci w niektórych momentach doskwiera i to mocno. Więc muszę w sobie większą mobilizację znaleźć, ewentualnie, żeby ktoś dał mi perfidnego kupa do działania. Żeby nauczyła się systematyki ;)



Tak więc 

Wrzesień był na pewno mocno zabiegany jak dla mnie, ponieważ jak to wrzesień trzeba znowu nabrać nawyku wstawania wcześnie rano, oraz przyzwyczajenie się do noszenia kurtek (bo niestety to już nie jest lato i nie ma ciepłego słońca). Ale, ale , ale mimo tego, że jestem drugoklasistką (jakimś cudem). Nie zapomniałam tego jak byłam pierwszakiem i może troszeczkę o tym opowiem i powiem czego nie robić. Może ktoś popełnił podobny błąd lub komuś to da do myślenia. Możecie potraktować to jako poradnik lub opinia na dany temat, ale pamiętajcie o:


  • mówię to na własnym przykładzie nie mogę mieć 100%, że tak u każdego jest 
  • nie bierzcie wszystkiego dosłownie
  • nie chce nikogo komentować osób, które znam (bo co najważniejsze nie podam żadnych nazwisk nawet jakbym chciała to tego nie mogę zrobić). Po prostu mówię to co widzę :) 



1. Nie przymilaj się do każdego 

To po pierwsze wygląda źle, po drugie już jesteś dla większości podejrzana, a po trzecie będę Cię uważać za osobę fałszywą. Czemu? Bo nikt w świecie nie jest w stanie każdego lubić i to jeszcze w wzajemnością. Szczególnie gdy dane osoby dodatkowo są nachalne od razu nie są optymistycznie do Ciebie nastawieni. Z czasem jak wszyscy się poznacie znajdziesz osoby z którymi się polubisz i będziecie miały wspólny język, oraz będziecie trzymać się razem. Czyli to co mówią praktycznie wszyscy jak powiesz po pierwszym dniu szkoły: oni są straszni przepisz mnie do innej szkoły. Wszyscy jak jeden mąż opowiedzą: daj sobie czas. Nic oddać nic ująć, mają rację i tyle. 




2. Jak są jakieś formy integracji uczestnicz w nich

Moja szkoła akurat ma obozy integracyjne dla pierwszaków nad morze, rozpoczynające tym turniej klas pierwszych. I moim zadaniem, ciekawa forma integracji zawsze jest na plus. Mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że nie chciałam jechać na obóz ponieważ do nowej szkoły szłam sama i nie lubiłam wszystkiego co jest związane z integracją. Ale dzięki namową pewnej osoby na moje szczęście pojechałam, ponieważ:
  • dobrze się bawiłam (to najważniejsze) 
  • poznałam wielu wspaniałych ludzi z którymi się przyjaźnię 
  • i co najważniejsze wspomnienia


Więc jeśli jesteście bardzo pesymistycznie nastawieni to mimo wszystko gódźcie się na to i po prostu dobrze się bawicie.



3. Miej przynajmniej optymistyczne nastawienie 

Nawiązując właśnie do poprzednich punktów, miej w mirę troszkę optymizmu, a to Ci dużo da. Niestety ja nie miałam na początku roku i przez przynajmniej dwa tygodnie byłam na nie i nie chciałam się odzywać (a tak naprawdę dużo mówię i nawijam jak katarynka). I wszyscy uważali mnie za cichą i spokojną osobę (jak bardzo się pomylili). A później to wszystko poszło jak z górki na obozie integracyjnym. Chociaż przez to, że do nikogo nie chciałam się odzywać nie wiedziałam z kim mam brać wspólny pokój 😂. Ale potoczyło się jak potoczyło. Chociaż myślę, że jakbym była bardziej optymistycznie nastawiona na nowych ludzi. Szybciej bym się zaaklimatyzowała.

I jeden z najważniejszych punktów dla niektórych osób, które ja obecnie znam




4. Nie zawieraj związków na starcie

Nigdy nie przepuszczałam, że popełnię tak banalny błąd (i trójka moich przyjaciół w tym samym czasie). Wiadomo, że człowiek uczy się na błędach. Ale to jest takie banalne, że mam ochotę płakać ze śmiechu gdy o tym pomyślę. Jedynym plusem jak zakończy się ten "cudowny związek" (jeśli jesteście troszkę wredni) macie się z czego śmiać dopóki nie popełnicie kolejnego tak perfidnego głupiego błędu jak ten. Jeśli Wam się ktoś spodoba na pierwszy rzut oka, czy to za charakter czy za wygląd. Przemyśleć to kilkanaście razy, albo dajcie sobie minimum 3 miesiące na poznanie tej osoby. Bo możecie nieźle namieszać sobie w życiu. A jeśli jesteście z osobą, którą kompletnie nie znacie i zaczynacie się dopiero poznawać daje Wam trzy miesiące. Chyba, że naprawdę Wam się poszczęści (bo są takie przypadki) to gratuluję :).







I w sumie to na tyle, mam nadzieję, że nikogo uraziłam (dlatego przypominam, że to moja opinia i nie bierzcie wszystkiego dosłownie). Ale najbardziej cieszę się, że popełniłam te błędy. Nie zmieniłabym tego jakbym musiała to powtórzyć jeszcze raz. Przez to poznałam cudowne osoby, które są przy mnie (dzięki nim tworzymy cudowne wspomnienia) i kocham najmocniej na świecie. Wy pewnie też mieliście wyboiste życie w szkole, a patrząc na perspektywę czasu.... tak naprawdę macie jedne z najfajniejszych wspomnień i macie się z czego pośmiać. Więc może warto popełniać błędy? ;)


Do następnego mam nadzieję, że niedługo :D ;) 




Instagram: herondalemia 
  Facebook: Mia Herondale
   SnapChat: miaherondale96

piątek, 1 września 2017

Hello ♡

Powiadają, że początki są straszne trudne i nigdy nie wiemy jak naprawdę zacząć.
 Więc ja zacznę tak 

Witam Was ponownie na moim blogu o nieco innej tematyce. Dla moich starych czytelników: Miło mi, że Was znowu goszczę (i mam nadzieję, że ze mną zostaniecie) . A dla nowych czytelników: Witam jestem Agnieszka, a wcześniej w internecie przedstawiałam się pod pseudonimem Mia Herondale (więcej informacji znajdziecie tu)




Moje treści będą bardziej skierowanie to osób mojego pokolenia, ale to też nie wyklucza młodszych jak i starszych czytelników.  Nie będzie to żaden blog recenzencki, fotograficzny lub modowy . Ponieważ tego w internecie znajdziecie mnóstwo i nie chce zaśmiecać tym u mnie (ponieważ nie znam się aż tak dobrze na tym, żebym mogła o tym pisać). A chce się skupić na tematach dobrze mi znanych (które też poczułam na własnej skórze). Oczywiście nie będę dosłownie szczera, bo każdy człowiek ma tajemnice nie ważne czy przed osobą, którą kochamy czy całym internetem. Tajemnice są częścią naszego życia i nigdy tego nie zmienimy. Nie chce za wiele zdradzać, żebyście się przypadkiem nie wystraszyli. Więc może od razu poinformuje, że każdego miesiąca będę udostępniać po trzy posty (pierwszy post będzie udostępniony pierwszego dnia miesiąca, potem dwunastego, a następnie dwudziestego czwartego dnia miesiąca ). 

Pytacie dlaczego? Lub czemu tak mało?   

Odpowiedź jest prosta

Mam szkołę, mam obowiązki, oraz czas wolny. Jeśli chciałabym wstawiać posty co tydzień było to dla mnie kłopotliwie jak i męczące i nie chce zaniedbywać szkoły. I co najważniejsze nie chce zmuszać się do pisania. Trzy daty, które wyznaczyłam dają mi w miarę odstęp czasu, żebym mogła na spokojnie  pomyśleć i co najważniejsze napisać dany post o danej tematyce. Może z czasem będzie pojawiało się ich więcej i częściej, ale jak na razie zostaje przy tym. Pisanie bloga ma być dla mnie przyjemnością dla mnie jak i przyjemnością czytania dla Was. A raczej zmyślenie na szybko jakiejś notki nie było by dla każdego problemem, ale pytanie czy kto by to czytał.  

I jedynie co zostało mi powiedzieć

Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną i będę widziała przynajmniej minimalną aktywność w postacie komentarzy. I życzę Wam miłego dnia

A jeśli Was to interesuje tu są moje social media i przypominam o zakładce o mnie tam dowiecie się innych rzeczy

         Instagram: herondalemia 
          Facebook: Mia Herondale
           SnapChat: miaherondale96



Psssssstttttt
Pamiętaj następny post 12 września!
Buziaki ♡



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka